motocykl
Kategorie:

Uchwyt do telefonu na motocykl – jaki wybrać?

W dzisiejszym świecie rozstanie się ze swoim telefonem dla każdego oznacza niewygodę, a dla wielu wręcz bardzo duży problem. Nic dziwnego, że rozwiązania pozwalające korzystać ze smartfonów w każdym z możliwych miejsc są na wagę złota – podróże motocyklami nie stanowią wyjątku. Odpowiedni uchwyt telefonu do motocykla musi się odznaczać przede wszystkim wygodą i funkcjonalnością. Jak wybrać ten, który poradzi sobie nawet w najtrudniejszych warunkach?

Jak dobrać odpowiedni rozmiar uchwytu do telefonu na motocykl?

Posiadanie telefonu w trasie to przede wszystkim wygoda, dzięki której można pozostać w kontakcie z najbliższymi, jednocześnie ciesząc się możliwościami nawigacyjnymi. Wszystko to może być jednak funkcjonalne tylko wtedy, gdy dobrany zostanie odpowiedni rozmiar. Wydawałoby się, że problem jest dość prosty – wystarczy przecież znać model swojego telefonu, a wszystkie niedogodności znikają. Niestety, nie zawsze tak się dzieje. Smartfonów przybywa coraz więcej, co sprawia, że nie zawsze można znaleźć dedykowany motocyklowy uchwyt na telefon. Jak sobie wtedy poradzić?

W tym przypadku najlepiej kierować się wymiarami podanymi przez producenta, jednocześnie dokładnie sprawdzając, czy pasują one do motocyklowego uchwytu na telefon, na który zdecydował się kierowca. Nie ma co spoglądać na przekątne ekranu i w ten sposób dopasowywać uchwytu – to prosty sposób na otrzymanie niedostosowanego etui. Wszystko przez to, że przekątna wyświetlacza nie bierze pod uwagę obramowania, które często różni się grubością.

Jaki uchwyt na telefon do motocykla sportowego wybrać? A turystycznego bądź choppera? Najlepiej poznać najpopularniejsze opcje.

Brak problemu rozmiaru, czyli może jednak uchwyt do telefonu motocyklowy w tankbagu?

W czasie, gdy telefony nie były tak niezbędnymi urządzeniami, tankbagi stanowiły podstawę wyposażenia jednośladu. Jest to nic innego jak torba, która zostaje zainstalowana na pojeździe. Dzięki przezroczystej części, w której można umieścić telefon, istnieje możliwość obserwacji ekranu, choć trzeba powiedzieć, że ma to kilka wad.

Przede wszystkim jest to opcja stosunkowo trudna w obsłudze – nie można komfortowo operować telefonem. Drugi problem to dość słaba widoczność, co redukuje funkcjonalność tego rozwiązania. Jednak opcja ta ma też wiele zalet – przede wszystkim pozwala na zabranie ze sobą znacznie większej ilości akcesoriów, jedzenia czy wody. To świetne rozwiązanie dla osób, które z telefonu korzystają mniej, ciesząc się każdym kilometrem trasy.

A może jednak klasyczne etui?

Klasyczne etui stanowi kultową opcję, która pozwala na dobrą możliwość operacji smartfonem, jednocześnie chroniąc go przed warunkami atmosferycznymi dzięki zamknięciu w wodoodpornym opakowaniu. Do kolejnych zalet dochodzi najniższa cena spośród akcesoriów. Niestety, taki uchwyt na telefon do motocykla również ma swoje wady.

Jednym z problemów, które przechodzi przez każdy posiadacz, jest możliwość zaparowania przezroczystej folii. W ten sposób widoczność zostaje ograniczona, co zmniejsza funkcjonalność tej opcji. Trzeba się także skupić na wyborze idealnej wielkości. Wiąże się to jednak z tym, że każda zmiana telefonu będzie łączyć się z kupnem nowego etui.

Jaki uchwyt do telefonu na motocykl warto wybrać? Quadlock

Ten rodzaj motocyklowego uchwytu na telefon został zaczerpnięty wprost z rozwiązań rowerowych. W dużym skrócie można określić go jako etui ze specjalnym tyłem, na którym znajduje się gniazdo do założenia na motocyklu. Jedną z jego wielkich zalet jest proste i bardzo stabilne montowanie, dzięki któremu Twój telefon pozostanie w wybranym przez Ciebie miejscu. Jednocześnie można postarać się o wersję ze specjalną obudową, przez co nie będziesz musiał martwić się nadmiarem brudu i zanieczyszczeń.

Warto wiedzieć, że każda z podanych opcji jest dobrym rozwiązaniem, jeśli tylko dokładnie znasz swoje potrzeby. Warto jednak postarać się o uchwyt do telefonu, który będzie stworzony z odpowiednich materiałów – tutaj dobrze postawić na znane i sprawdzone firmy, unikając tańszych zamienników.